Sukienka bez satyny na wesele - szyk i elegancja

Wesele to wyjątkowa okazja i nie tylko panna młoda musi w tym czasie zadbać o odpowiednie pokazanie się. Także goście uroczystości weselnych bardzo często nie są w stanie spać po nocach denerwując się, w jaki sposób osiągnąć odpowiedni efekt. Zawsze oczywiście można się oprzeć o typowy dress code panujący na weselach, lecz takie podejście nie jest zawsze idealne. Zwłaszcza w przypadku pań, którym do urody nie do końca pasuje satyna. Na szczęście styliści są w stanie zaoferować odpowiednie rozwiązanie także w takim przypadku.

Bez satyny i kobieco

Problem można zobrazować na przykładzie młodej, dziewiętnastoletniej dziewczyny, która wybiera się na huczne wesele razem ze swoim chłopakiem. Bardzo jej zależy, by zrobić dobre wrażenie na rodzinie mężczyzny, gdyż jest to dopiero jedno z pierwszych spotkań w takim gronie. 

 Zadanie dla stylisty nie należy może do karkołomnych, ale na pewno jest to wyzwanie. Pani ma bowiem 160 centymetrów wzrostu, jest bardzo szczupła, a jednym z jej największych kompleksów jest niewielki biust, który chciałaby albo wizualnie powiększyć, albo po prostu ukryć. Jej atutami są przede wszystkim bardzo zgrabne nogi. Prośba do stylistów o pomoc okraszona jest też komentarzem, iż pani często wzdycha do sukienek z dużym dekoltem, co jednak wydaje jej się marzeniem ściętej głowy, a do tego nie czuje się ona najlepiej w długich, satynowych sukniach do podłogi, a mimo to pragnie znaleźć dla siebie bardzo kobiecą kreację. Co zrobić w jej przypadku?

Szaleństwo wskazane

Styliści podkreślają w pierwszej kolejności, że wesele jest bardzo dobrą okazją do zaserwowania sobie odrobiny szaleństwa. Mowa tutaj o kolczykach i innych dodatkach, ale oczywiście najważniejszym elementem kreacji jest zawsze sukienka. W przypadku naszej dziewiętnastolatki można dodatkowo pozwolić sobie na odsłonięcie trochę więcej ciała, ponieważ u młodych osób tak wypada zdecydowanie bardziej, ale trzeba oczywiście zachować trochę umiaru. Nie powinno być odsłonięte więcej niż 1/3 uda.

Kolory

Kolorystyka kreacji to kolejna ważna kwestia. Tutaj też można działać odważnie, ale trzeba się upewnić, że sukienka nie będzie przypominała czegoś, co można założyć na urodziny do koleżanki. Trzeba poszukać barw trochę bardziej eleganckich, na przykład fuksja lub kobalt. Ciekawymi pomysłami są również zgaszona czerwień albo zieleń morska. Nic oczywiście nie stoi na przeszkodzie, by wybierać kolory stonowane, na przykład pudrowane róże, beż bądź granat. One też wspaniale pasują na wesele. 

Ciekawy fason

Warunkiem koniecznym udanej kreacji weselnej jest z całą pewnością nietuzinkowy fason. W wieku dziewiętnastu lat nie można jeszcze iść w kierunku klasycznej elegancji, ponieważ ta przeznaczona jest dla kobiet w pełni dojrzałych, a to można osiągnąć dopiero po 25 roku życia. Tym bardziej, jeśli figurze brakuje jeszcze odpowiednich krągłości. Rozwiązaniem będzie tutaj poszukanie czegoś, co zapewni zwłaszcza górnej części sukienki trochę dodatkowych krągłości. Falbany i drapowania to strzał w dziesiątkę. Także w okolicach bioder.

 Sukienka bez satyny na wesele - szyk i elegancja

Dekolt

Kwestia dekoltu nie jest łatwa do rozwiązania. Marszczenia typu woda są w stanie na pewno poprawić trochę wszelkie niedostatki w tych okolicach, ale  zazwyczaj lepiej jest postawić na odrobinę asymetrycznych rozwiązań, które sprawiają, że sama figura nie jest aż taka ważna. W przypadku postawienia na dekolt w klasycznym kroju V, polecanym sposobem wykończenia stylizacji jest zawsze masywny i dobrze widoczny naszyjnik, który będzie zdobił ciało niczym potężny ornament. W ten sposób doda się „objętości” do kreacji.

Na koniec można jeszcze polecić wszelkie materiały oferujące tak zwany we look. Dzięki temu sylwetka wydaje się być bardziej kształtna i jest to szczególnie mocne zjawisko w przypadku kobiet bardziej filigranowych. Nie jest to oczywiście propozycja dla każdego, ponieważ nie wszystkie panie dobrze się czują w takiej akurat stylizacji.